Dlaczego metoda nazywa się Consonance Therapy

Dlaczego metoda nazywa się Consonance Therapy

Consonance – to moja metafora człowieka, który przeszedł w świat psychoterapii z zawodu twórczego. Konsonans, od łacińskiego Consonantia oznacza harmonię w muzyce, akord. To stan harmonii, który jest nie tylko  zapisany w nutach, ale także w naszej naturze i do którego podświadomie dążymy zawsze jako gatunek społeczno-biologiczny. SZTUKA I TWÓRCZOŚĆ…

Moja historia – Jak moje dziecięce marzenia urzeczywistniły się w zawodzie

Moja historia – Jak moje dziecięce marzenia urzeczywistniły się w zawodzie

Będąc dzieckiem chciałam nakręcać filmy o dzikich zwierzętach, być detektywem i zostać nauczycielką tańca. Teraz rozumiem, że te, na pierwszy rzut oka, niezwiązane ze sobą, a nawet dziwne dla dziecka pragnienia, przejawiły się w pewien sposób  w moim zawodzie psychoterapeuty. Nakręcenie filmów o dzikich zwierzętach, a nie zostanie aktorką, było…

Moja historia –  Od choreografa do psychoterapeuty

Moja historia –  Od choreografa do psychoterapeuty

Byłam samotnym dzieckiem. Moi rodzice ciągle się kłócili i bili. Kiedy miałam 6 lat, zmarł tata. Mama była władczo-rozdrażniona. Nie lubiłam szkoły i bezbarwnego miasta, w którym mieszkałam. Każdego dnia w moim oknie południowe rozpalone słońce wyjeżdżało niczym ogromny złoty dyskiem zza szpitala psychiatrycznego, żeby pokazać mi opuszczoną kopalnię. Potem…

Teoria czy praktyka – jak dokonałam wyboru? Moja historia.

Teoria czy praktyka – jak dokonałam wyboru? Moja historia.

W tym artykule przybliżę swoją historię. Opowiem o tym jak dwa razy próbowałam się wpasować w system, ale zrozumiałam, że to nie dla mnie. Opowiem dlaczego zdecydowałam pójść drogą praktyka, a nie teoretyka i jak to pomogło mi stworzyć swoją metodę Consonance Therapy, która pomaga w walce z różnymi rodzajami traum.

Moja historia. Emigracja do Polski i metoda Consonance Therapy: jak jedno pomogło drugiemu

Moja historia. Emigracja do Polski i metoda Consonance Therapy: jak jedno pomogło drugiemu

Nad głównym wejściem miga czerwona tabliczka z napisem: ,,Koniec drogi”, a ja stoję na pustym peronie i nie mam pojęcia, w którą stronę się ruszyć dalej… Zostanę -pochłonie mnie zniechęcenie i rutyna… W latach 2015-17 dotarłam na szczyt… szklanego sufit. Z punktu widzenia zawodowego wszystko wyglądało wspaniale: biuro w Kijowie,…

End of content

End of content