Egzystencjalna mapa nawigacyjna – co mi pomaga przetrwać kryzysy osobiste i społeczne

Ostatnio przeglądając stare notatki natknęłam się na rekomendacje, które pisałam dla siebie na trudne okresy życia, emigrację, później pandemię, aby uporządkować swoje życie w zmienionych warunkach. Nadal pomagają mi przetrwać trudny i jeszcze nie zakończony okres wojny Rosji z Ukrainą. Można powiedzieć, że to moja „egzystencjalna mapa nawigacyjna”, dzięki której sama mogę poradzić sobie podczas kryzysów osobistych i społecznych. Chcę się nimi z wami podzielić.

Nadawać sens swoim wysiłkom i pamiętać o wartościach

Świadomość wartości życia ułatwia przetrwanie trudności i cenę, jaką trzeba zapłacić, aby w trudnych sytuacjach pozostać wolnym człowiekiem.

Pielęgnować i rozwijać relacje z tymi, z którymi rośniesz, rozwijasz się i się wypełniasz

W trudnych okresach mamy szansę nauczyć się lepiej słyszeć, widzieć i czuć siebie nawzajem. Trudności szybko ujawniają prawdziwych przyjaciół, usuwają niepotrzebne. Pozostają ci najważniejsi.

Zakończ relacje z tymi, którzy tylko odbierają energię

Kryzysy są szansą na pozbycie się tych relacji, którymi od dawna nie jesteś zainteresowany, z ludźmi, którzy przychodzą tylko po to, by skomplikować Ci życie, porzucić swoje narzekania i negatywne emocje i nie chcą się z nimi uporać. Nie ma sensu przekonywać, kłócić się, zmuszać i się obrażać. Jeśli nie ma konstruktywnej dyskusji, lepiej się rozstać.

Zaakceptować to, czego nie można zmienić oraz zmieniać to, co można

Akceptacja nie oznacza zgody na niesprawiedliwość, ale ważne jest, aby nie rozwodzić się nad nią. Przede wszystkim ważne jest, aby być wobec siebie uczciwym. Nie tkwij w ograniczeniach, w tym, czego nie da się przywrócić do poprzedniego stanu, ale spójrz na możliwości, zmieniaj się, ucz się nowych rzeczy. Znajdowanie „otwartych” drzwi, gdy te, do których mogłeś wejść, zostały zamknięte.

Często najsilniejsze emocje przeżywamy, gdy nasze oczekiwania nie zostają spełnione. Jeśli życie nie wróci do potrzebnego nam punktu, będziemy cierpieć i rozczarować się. Kiedy jesteśmy emocjonalnie zamrożeni, nie szukamy nowych możliwości. Stoimy przed zamkniętymi drzwiami lub, co gorsze, włamujemy się do nich w nadziei, że się otworzą.

Mieć plan i umiej zrezygnować z planu, jednak nie zapominaj o marzeniach i celach

Plan jest ważny, ale nie wszystko w życiu da się zaplanować. Kryzys daje nam możliwość nauczenia się bycia bardziej elastycznym lub odwrotnie, bardziej odpornym, gotowym na zmianę nawyków i nauczenie się nowych działań.
Pamiętaj o swoim głównym celu/marzeniu i każdego dnia świadomie rób coś, szukaj nowych formatów jego realizacji. Trudności nie są przerwą w życiu, są samym Życiem. Mogą zmienić prędkość poruszania się w kierunku celu lub długość ścieżki, którą trzeba będzie pokonać, ale nie jest to powód, aby rezygnować z marzenia.

Zachowywaj i uzupełniaj zasoby wewnętrzne i zewnętrzne

Ważne jest, aby posiadać „skarbnicę wiedzy i praktyk”, które pomogą Ci pozbyć się stresu na różne, przyjazne dla ciebie i innych sposoby. Otaczaj się ludźmi o podobnych poglądach.

Pomagać innym

W każdej sytuacji ktoś jest w gorszej sytuacji niż my. I możemy pomóc tym ludziom pieniędzmi, jedzeniem, miłym słowem, uściskiem, rozmową, miłym komentarzem na portalach społecznościowych. Bycie z innymi i bycie pomocnym dla innych to jeden z mechanizmów przetrwania, jaki dała nam ewolucja.

Szczerze, ale bezpiecznie dla siebie i innych przeżywać wszystkie emocje

Ważne jest, aby nie ignorować swojego niepokoju, złości lub bezradności. Ale nie zrzucać ich też na głowy innych ludzi. Nie obrażaj i nie krzywdź innych – emocje przeminą, ale rany pozostaną. Ważne jest, aby być świadomym emocji, zwerbalizować je lub ćwiczyć bezpieczne wyrażanie emocji.

Praktykować ugruntowanie

Po prostu poczuj, jak nogi, całe ciało podtrzymuje ziemia. Opieraj się na niej. Rób ćwiczenia fizyczne, które wcześniej sprawiały ci przyjemność – tańcz, uprawiaj jogę, sport itp. To przywraca cię do tu i teraz, utylizuje emocje, daje energię.

Zajmować się twórczością samodzielnie lub razem z innymi

Nawet jeśli wydaje się, że w takich momentach nie ma już czasu na kreatywność, to jednak w wolnej chwili trzeba znaleźć dla niej miejsce – pomaga to zintegrować uczucia, symbolizować myśli, zbliżyć się do partnera/dziecka, czy lepiej zrozumieć siebie głęboko. Rysuj, śpiewaj, tańcz, pisz, rzeźbij najlepiej jak potrafisz, to znakomicie rozładowuje napięcie i sublimuje niepokój.

Nie wymagaj od siebie obiektywizmu

Jeśli jesteś w centrum kłopotów, jest to niemożliwe. Obiektywizm możemy sobie pozwolić tylko wtedy, gdy problem nas bezpośrednio nie dotyczy. Każdy doświadcza tych samych sytuacji na swój sposób i widzi je ze swojego punktu widzenia. W każdą sytuację wkraczamy z bagażem przeszłych doświadczeń, naszymi traumami i zasobami. Im więcej obrażeń, tym mniej zasobów i tym bardziej beznadziejna widzimy sytuację. 

Przepracuj stare traumy

Jeśli nadal czujesz się przytłoczony żółcią, nienawiścią, niepokojem czy bezradnością, musisz natychmiast przepracować stare traumy, w przeciwnym razie możesz utknąć w tych uczuciach i zachowaniu na zawsze i nie zauważysz, jak staniesz się zrzędą, złośliwym, krytykującym lub lękowym człowiekiem.

Nie zmuszaj innych do robienia tego, co uważasz za konieczne

Jeszcze trudniej jest nie wymagać od innych, aby widzieli problem, żyli nim w taki sam sposób jak Ty i aby miał on dla nich takie samo znaczenie, jak dla Ciebie. Chcesz, ale nie możesz zmusić innych, aby zrobili to, co uważasz za konieczne. Ludzie mają prawo różnić się od nas i żyć własnym życiem. Aby zastosować się do tego zalecenia, musisz mieć w swoim arsenale wyżej wymienione zasoby.


Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że są to truizmy. Ale dla mnie każda z tych strategii jest skutkiem głębokiej pracy nad sobą, przepracowania własnych traum, przeżywania kryzysów osobistych i społecznych, a było ich w moim życiu wiele.

To jest teraz moja filozofia życiowa. Pomaga mi to przede wszystkim w pełni zaangażować się w życie i radzić sobie z trudnymi wydarzeniami społecznymi i osobistymi. Jednocześnie nie tkwić w problemach.

Aby nie wypalić się w życiu i w zawodzie, aby mieć siłę pomagać innym, korzystam z tych samych narzędzi, których uczę innych.

Są częścią metody Consonance Therapy, którą stworzyłam najpierw dla siebie, aby pomagać klientom, a teraz dzielę się z kolegami i edukuję terapeutów.

Ona zawiera strukturę, system. Ma wiele prostych praktyk, logicznych, sprawdzonych algorytmów i protokołów, za pomocą których można w krótkim czasie pomóc najpierw sobie, a później klientom lub innym osobom.

Ta mapa pomaga mi podążać swoją drogą, adaptować się w sytuacjach kryzysowych, bo nikt nam nie obiecywał, że życie będzie słodkie i że nie będzie kryzysów.

Jakie strategie stosujesz, aby pokonać trudności, co pomaga Ci dostosować się do świata, który tak szybko się zmienia, w tak burzliwym świecie?