Dlaczego z emocjami trzeba pracować przez ciało?

Dlaczego ważne, ale niewystarczające jest po prostu być świadomym swoich emocji?

Ponieważ emocje „żyją” w ciele.

Chcesz się o tym przekonać? Proponuję eksperyment z dwóch części.

Część 1. Przez 20-30 sekund myśl o minionym lub nadchodzącym bardzo nieprzyjemnym wydarzeniu… Zauważ, jak zmieniła się emocja… Nazwij ją… A teraz zwróć uwagę na odczucia w ciele

  • jak zmienił się napięcie mięśni w całym ciele, a zwłaszcza w rękach, nogach i szczęce?
  • jak zmieniło się twoje oddychanie?
  • gdzie skierowany jest twój wzrok?
  • masz ochotę coś powiedzieć lub coś zrobić, czy ta chęć zniknęła?

Część 2. A teraz przez 20-30 sek. myśl o najprzyjemniejszym minionym lub nadchodzącym wydarzeniu. Odpowiedz sobie na te same pytania.

Zauważyłeś, jak szybko ciało reaguje na zmianę twoich myśli i wyobrażeń?

Kiedy klient nawet po prostu opowiada swoje historie, nie mówiąc już o tym, kiedy pracujemy z traumatycznymi wspomnieniami, stopień emocji mocno wzrasta i pogarsza się związek z racjonalnym zarządzaniem swoimi emocjami.

Jeśli nie nauczyliśmy klienta wcześniej radzić sobie z emocjami to istnieje szansa, że „wpadnie w traumę”, czyli przeżyje ponownie traumatyczne doświadczenie, tak jak w przeszłości.

Na języku neuro-psycho-immunologii oznacza to, że ilość hormonów stresu będzie przekraczać normę i jego przednia część płata czołowego (ta część, która odpowiada za racjonalną świadomość i czyni nas człowiekiem rozumnym) nie będzie mogła kontrolować sytuacji.

WNS przejmie inicjatywę od CNS w zarządzaniu ciałem i ono błyskawicznie przejdzie na poziom bezwarunkowego lub warunkowego odruchu, tzn. instynktu lub wyuczonej reakcji traumatycznej.

Hormony dają również polecenie mięśniom serca, płuc i kończyn, aby szybko zareagowały i uratowały ciało. Tak ewolucja zadbała o to, abyśmy przetrwali jako gatunek biologiczny w momencie gdy nasza świadomość nie działa prawidłowo.

Jak widzimy, emocje „żyją” w ciele i wszyscy je wyrażamy przez oddech, napięcie mięśni i inne kategorie cielesne. Świadomego zarządzania emocjami należy klienta(czy też każdego innego człowieka) po prostu nauczyć.

Werbalne i kreatywne metody z emocjami proponują pracować tylko na poziomie uświadomienia. To bardzo ważna część pracy, ale jest to tylko pierwszy krok, który trzeba zrobić.

Trafiali do mnie cierpiący klienci, którzy od wielu lat borykali się ze swoimi problemami i chodzili do różnych terapeutów. Podczas naszych rozmów pytali mnie: „Dlaczego jeden terapeuta w jednym miejscu nie może mi pomóc? Grzebiecie tylko w mojej przeszłości, a i tak nic to nie daje!”

Wiele lat szukałam odpowiedzi na to pytanie, eksperymentowałam, łącząc cielesne, werbalne i kreatywne metody, praktyki, znajdowałam prawidłowości i algorytmy.

W końcu w psychoterapii powstała nowa metoda Consonance Therapy i system, w którym praca z dowolnym problemem, z osobowością i z traumami, prowadzona jest przez jednego terapeutę, w jednym miejscu i od razu na wszystkich poziomach percepcji: racjonalnym, obrazowym, cielesnym i emocjonalnym.

  • stworzono metodologię higieny psycho-emocjonalnej, która polega na uczeniu klienta pracy z emocjami przede wszystkim poprzez ciało, ale także w połączeniu z innymi poziomami
  • zaproponowano cielesne markery emocji i algorytmy wyrażania każdej z nich
  • autorski protokół wyrażania emocji pomaga klientowi i terapeucie zanurzyć się w emocjonalnie naładowanym rdzeniu traumy bez ryzyka retraumatyzacji
  • protokół ten jest zintegrowany z pracą z różnymi rodzajami traumy

klient zawsze może pomóc sobie w domu, a terapeuta nie boi się silnych emocji klienta i wie, jak szybko mu pomóc.

Metoda Consonance Therapy integruje w sobie wiedzę i nowoczesne badania z neuro-nauk, psychologii, endokrynologii, immunobiologii, epigenetyki, psychotraumatologii, różnych teorii i praktycznych narzędzi w całościowy system, w którym oprócz wyżej wymienionego:

  • dla każdego rodzaju traumy opracowany jest autorski protokół
  • zaproponowanоt nową strukturę osobowości, po raz pierwszy zaadaptowaną w ciele
  • wszystkie niezbędne wiadomości są usystematyzowane, uporządkowane i ustrukturyzowane tak, aby utworzył się pełny obraz procesu terapeutycznego zarówno u terapeuty jak i u klienta
  • wejście w doświadczenie odbywa się przez „otwarte drzwi”, tzn. dowolny kanał percepcji, co całkowicie lub maksymalnie zmniejsza opór ze strony klienta
  • terapeuta posiada plan od czego zacząć i dokąd prowadzić klienta, od jakiej historii rozpocząć oraz jak prawidłowo sformułować problem, zebrać wywiad, jak nie zgubić się po drodze i jak zrozumieć, że trauma jest przepracowanaitp
  • zaproponowane są mentalne i cielesne kryteria sprawdzania poprawności procesu terapeutycznego

Takie podejście gwarantuje klientowi rozwiązanie jego problemu, tak aby nie wracał, a nowe umiejętności pozwolą lepiej zarządzać swoim życiem;

Dla terapeuty takie podejście zapewnia pełną kontrolę nad procesem terapeutycznym i stabilność emocjonalną klientów oraz udaną pracę.