Moja historia – Jak moje dziecięce marzenia urzeczywistniły się w zawodzie

Będąc dzieckiem chciałam nakręcać filmy o dzikich zwierzętach, być detektywem i zostać nauczycielką tańca.

Teraz rozumiem, że te, na pierwszy rzut oka, niezwiązane ze sobą, a nawet dziwne dla dziecka pragnienia, przejawiły się w pewien sposób  w moim zawodzie psychoterapeuty.

🎥 Nakręcenie filmów o dzikich zwierzętach, a nie zostanie aktorką, było dość dziwną dziecięcą zachcianką w oczach moich rodziców. Jednak przyznam, że perspektywa takiej kariery w głowie pięcioletniej dziewczynki prezentowała się bardzo kusząco. 
Z zachwytem oglądałam program „W świecie zwierząt” i wyobrażałam sobie, jak z za krzaków obserwuję ich zachowanie, wychwytuję niuanse emocji. Delikatność ruchów, doskonałość instynktów, wykształcone przez naturę kształty i zachowanie dzikich zwierząt zachwycają mnie do tej pory!

👣 Zawód detektywa/śledczego – było moim krótkotrwałym pragnieniem w wieku nastoletnim. Pomysł ten zrodził się pod wpływem detektywistycznego serialu z czasów Związku Radzieckiego. Fascynował mnie proces poszukiwania rozwiązań, możliwość dotarcia do czegoś istotnego, rozwikłania zagadki…

Ale mama, pracująca w tej sferze, stanowczo powiedziała: ,,Po moim trupie! Nie masz pojęcia, jak mało romantyczne jest to środowisko… Zostań kimkolwiek chcesz,  tylko nie śledczym”. Opowiedziała mi, z kim i z czym trzeba będzie mieć do czynienia, a ja, dziewczynka kochająca piękno i twórczość, szybko ustąpiłam bez większego słowa sprzeciwu.

🩰 Od siódmego roku życia tańczyłam, poświęcałam temu cały swój wolny czas po szkole, dlatego wybór zawodu był jednoznaczny. Szkoła baletowa, liceum choreograficzne, scena, występy, trasy koncertowe, mnóstwo solowych ról – przez to realizowałam pasję do tańca i samowyrażania się poprzez twórczość.

Jednak kiedy skończyłam naukę choreografii w instytucie i praktycznie wszyscy koledzy z roku dążyli do kontynuowania kariery artysty baletowego, zrozumiałam, że bardziej pociąga mnie nauczanie. Lubię metodycznie budować proces nauczania, obserwować, jak człowiek od  zerowej wiedzy stopniowo przyswaja umiejętności i staje się profesjonalistą.

Kocham i umiem dobrze uczyć

Moim pierwszym biznesowym projektem była pierwsza w Ukrainie szkoła tańca flamenco „Duende”. Przez 10 lat nauczyłam ponad tysiąc ludzi, dla niektórych stało się to nowym zawodem.

Aczkolwiek byłam produktem radzieckiego systemu wychowania, karmionego szablonami, propagandą, stereotypami i mnóstwem kompleksów. Psychologia bardzo przyciągała możliwością poznania siebie, nauczenia się budować relacje, uwolnienia się od traum i poznania życia poprzez poznawanie siebie.

Wyższe wykształcenie z psychologii było raczej wynikiem pragnienia podążać za zainteresowaniem niż chęcią leczenia kogoś. Intuicyjnie wybierałam metody do nauczania i jako tancerz, oczywiście, zaczęłam od tych sfokusowanych na ciele!

Język ciała, ruch, twórczość – znane mi kanały percepcji. Bez strachu zanurzałam się w ich głębinę, pojmowałam związek psychiki, twórczości i ciała. Stopniowo opanowałam siedem metod zorientowanych na pracę z ciałem oraz jedną artterapeputyczną. Najpierw dzieliłam się nową wiedzą z uczestnikami szkoły flamenco, a potem – stworzyłam drugi biznesowy projekt – centrum psychologii ciała i ruchu.

Tak urzeczywistniło się moje dziecięce pragnienie obserwowania ciała, badania jego instynktów i biologicznej natury. Doszłam do nowego pojmowania tańca nie już jako rodzaju sztuki, ale jako formy samowyrażania osobowości.

Aby zaspokoić badawcze zainteresowanie dużo pracowałam, przeprowadziłam ponad 800 treningów i warsztatów zawodowych, wiele zrobiłam, aby rozwijać kierunek metod zorientowanych na pracę z ciałem i ruchem w Ukrainie. Podczas codziennej praktyki z klientami i szkolenia terapeutów, dokonałam wielu odkryć i zrozumiałam:

  • jak psychika i ciało współpracują
  • jak ciało służy osobowości
  • co i jak dostrzegać i zmieniać w ciele, aby zmiany były trwałe
  • dlaczego ważna jest praca z ciałem dla wyrażenia emocji i radzenia sobie ze stresem
  • jakie kryteria są ukryte w ciele, aby przywrócić zdrową osobowość

To mnie zainspirowało!

W miarę zagłębiania się i poszukiwania odpowiedzi na swoje pytania oraz potrzeby moich klientów, a także studentów, przyszło zrozumienie, że ciało przechowuje wiele traum i sama praca z ciałem i emocjami, niestety, nie wystarczy. Problematyczne było również połączenie jednocześnie pracy werbalnej z pracą nad ciałem i traumami.

Katastrofalnie brakowało struktury i rozumienia od czego zacząć oraz jak uzyskać przewidywalny wynik. Opanowałam jeszcze dwie werbalne metody, przeszłam kurs z psychotraumatologii. Wiele lat poświęciłam na to, aby samodzielnie uporządkować i zintegrować tony wiedzy, teorii i praktyki z 10 różnych metod.

I tu właśnie pomogło dziecięce pragnienie zostać śledczym. Myślenie detektywa przydało się do rozwikłania zagadek oraz wykształciło zmysł analizy. Z entuzjazmem i uporem znajdowałam prawidłowości, algorytmy, docierałam do istotnych faktów, odrzucałam drugorzędne i niepotrzebne informacje, pozostawiając jedynie te niezbędne. I udało mi się!

Tak pojawił się całościowy system zarządzania procesem terapeutycznym od początku do końca. To innowacyjna metoda, kliniczno-pedagogiczne podejście w pracy z różnymi traumami, które gwarantuje, że opracowany problem nigdy nie wróci.

 Istotą mojego systemu wygląda następująco:

  • terapeuta pracuje z problemem różnego stopnia trudności, potrafi klasyfikować typ/rodzaj traumy, określić potrzeby osobowości na każdym etapie terapii i pracuje od razu na wszystkich poziomach percepcji: cielesnym, emocjonalnym, racjonalno-abstrakcyjnym i obrazowym
  • terapeuta potrafi zastosować w swojej pracy sprawdzony algorytm, pozwalający na identyfikację trzonu każdej traumy
  • terapeuta potrafi pracować na bazie protokołów przeznaczonych do pracy z głównymi typami traum

W rezultacie za pomocą tej metody i systemu dokładnie usuwany jest problem raz i na zawsze, a także, co ważne, klient uczy się nowych umiejętności zarządzania swoimi myślami, emocjami, zachowaniem, uczuciami i obrazami na wszystkich poziomach, co daje szybką integrację wyników terapii w rzeczywiste życie.

Te i inne odkrycia przedstawione są w nowej metodzie Consonance Therapy, a systemu – w kursie szkoleniowym „Od psychologa do psychoterapeuty – praca z różnymi rodzajami traum w metodzie Consonance Therapy„.

Tak dziecięce pragnienia i marzenia doprowadziły mnie do obecnego zawodu i pomogły mi się w nim zrealizować. A kim Ty marzyłeś być w dzieciństwie i w jaki sposób odzwierciedliło się to w Twoim obecnym zawodzie?