Cztery pytania, które pomogą prawidłowo sformułować ogólny cel terapii klienta

Gdybym wiedziała to na początku praktyki, zaoszczędziłabym megabajty energii.

W tym artykule chcę się podzielić jakie cztery pytania należy zadać klientowi już na pierwszym spotkaniu i w jakiej kolejności, tak aby prawidłowo wychwycić jego żądanie i opracować właściwą strategię pracy. Wyjaśnię również, dlaczego należy zadawać akurat takie pytania i jakie zadanie musimy z klientem rozwiązać za ich pomocą na każdym etapie pracy.

Przypomnę, że precyzyjne żądanie to nie tylko cały problem, a precyzyjny cel terapii, do którego będziemy dążyć i robić konkretne kroki, dotyczące rozwiązania jego problemu. To właśnie on, ogólny cel wyznacza kierunek pracy. Musimy go „przybić gwoździem” i nie odbiegać  od niego ani o krok, inaczej zgubimy się w labiryntach historii, nie rozumiejąc, za co się zabrać. Każde spotkanie będziemy potem budować tak, żeby co raz rozwiązać część całego problemu i przybliżyć się ku celu.

Pytanie nr 1. Co Cię do mnie sprowadziło? Opisz swoimi słowami swój problem. Dlaczego właśnie teraz zwróciłeś się o pomoc?

Opisz swoimi słowami swój problem. Dlaczego właśnie teraz zwróciłeś się o pomoc?

Zadaniem pierwszym terapeuty na tym etapie jest zrozumienie ogólnie, do której sfery życia należy problem: relacje, stan wewnętrzny, samorealizacja itp. Istotne jest również zrozumienie, jak poważny i obszerny jest ten problem, czy dotyczy wszystkich sfer życia, npr. lęk z każdego powodu, obsesje, agresywne zachowanie itd.

Zadaniem drugim jest ocena aktualnej sytuacji człowieka, na tyle ona  motywuje go do rozwiązania problemu. 

Przypomnę, że to pytanie jest bardzo ważne, jednak, aczkolwiek musimy ustalić precyzyjny cel terapii, do którego będziemy dążyć i robić konkretne kroki, dotyczące rozwiązania jego problemu. To właśnie on, ogólny cel wyznacza kierunek pracy na każdym spotkaniu.

Pytanie nr 2. Jak Ja mogę Ci pomóc?

I to punkt odniesienia od którego startuje statek naszej terapeutycznej podróży z klientem.

Akcent należy położyć na słowach „Ja” i „Tobie”. Pytania „Co chciałbyś zmienić?” lub „Jak byś chciał, żeby rozwiązał się twój problem?” nie zadziałają. Na podobne pytania klient reaguje odpowiedzią zawierającą informację czego chce lub czego nie chce. Na przykład: „Chcę, żeby mój mąż mnie nie zdradzał” lub „Chcę wyjść za mąż”.

Ale my nie możemy obiecać tego, że kobieta wyjdzie za mąż lub że relacje z mężem się poprawią… Nie mamy wpływu na zachowanie i pragnienia innych ludzi.

Zadaniem terapeuty jest rozdzielenie odpowiedzialności, swojej i klienta, za wynik terapii.

Pytanie „Jak mogę Ci pomóc?” odnosi się do odpowiedzialności terapeuty zarówno jak i klienta za nasze działania i wysiłki. Do wspólnej pracy należy podejść w sposób realistyczny, zrozumiały, bez fantazji i fałszywych oczekiwań.

Ważne jest, aby formułowanie odpowiedzi w ustach klienta brzmiało  jako JA-komunikat, zakładającego, że klient zna swoje możliwości i siłę motywacji do pracy. Odpowiedzi psychoterapeuty zaś powinny zawierać informację o tym w jaki sposób zamierza on pomóc, a także  za co może wziąć odpowiedzialność, a za co nie.

Na przykład, na płaszczyźnie problemów w relacjach żądanie: ,,Chcę poprawić relacje z mężem” można zastąpić wyrażeniem problemu: ,,Chcę nauczyć się bronić swojego zdania bez strachu, mówić o swoich pragnieniach bez pretensji i histerii. Chcę przestać znosić zdrady męża”.

Przy tym ważne jest, aby ostrzec klienta, że nie ma gwarancji, że relacje się poprawią, nawet gdy on wykształci opisane przez siebie cechy i podniesie swoją samoocenę. Czasami bywa i tak, że partner nie jest gotowy do poszanowania  wyznaczonych granic.

Jeśli to sfera samorealizacji, to zamiast ,,Chcę znaleźć pracę” lub „Chcę dużo zarabiać”  należy formułować to w następujący sposób: ,,Chcę nauczyć się prezentować swoje doświadczenie bez strachu. Chcę pozbyć się syndromu wzorowego ucznia i zwiększyć szanse na rozwój kariery”.

Możesz pomóc klientowi sformułować te zdania ze swojej strony: ,,Mogę Ci pomóc… a ty potem sam zdecydujesz, czy pozostać w relacji/w pracy czy je zakończyć/zmienić pracę/otworzyć własny biznes itp”.

Ważne jest w tym przypadku, aby  zapytać, czy klient jest gotowy do takiej pracy.

Pytanie nr 3. To punkt B – Jak będziesz wiedział że nasza praca Ci pomogła?

To jest bardzo ważne pytanie. 

Jakie są jego cele? 

Pomoże ono:

  • ustalić punkt konieczny, do którego dążymy. Poproś wyobrazić wizualizację, opisać przez słowa jak będzie się czuł, zachowywał się, jak zmienie się jego życie?
  • Ustalić nadzieję i ona jak gwiazda, będzie świeciła nam, dodawać motywacji klientowi pokonać tę drogę
  • To jest także wskaźnikiem dla terapeuty, żeby on nie zapomniał i nie skręcił z drogi. Żeby każdy krok zmierzał według tego kompasu

Pytanie nr 4. Ile czasu jesteś gotowy poświęcić na rozwiązanie tego żądania?

Bez wyjaśnienia tego szczegółu dotychczasowa praca okaże się wykonana na próżno.

Musimy wyjaśnić klientowi, że każde spełnienie żądania wymaga czasu, a dla nas ważne jest zrozumienie, jak głęboko rozwijać cały proces.

To pytanie pomaga od razu określić, czy praca będzie w formie kilku konsultacji czy też w formie pełnych sesji, aż pełnego rozwiązania problemu. W zależności od stopnia traumatyzacji klienta i aktualnych okoliczności może to zająć od kilku miesięcy do roku pracy.

W trakcie szkolenia terapeutów na profesjonalnym kursie „Od psychologa do psychoterapeuty – praca z różnymi typami traum w metodzie Consonance Therapy” poświęcam dużo uwagi takim praktycznym szczegółom i niuansom, daję metodyczne wskazówki: jak zadawać pytania, formułować zdania oraz na co zwracać uwagę.

Dołącz do kursu i wypróbuj wiedzę w praktyce!